Perfumy Yasmeen

 

Chyba najtrudniej jest mówić o swoich własnych produktach. Tak, tak. My znamy je najlepiej. I wcale nie dlatego jest nam tak trudno o nich mówić. Trudno jest po prostu chwalić siebie samych — nawet, jeśli czujemy, że trzeba. Daliśmy z siebie wszystko co najlepsze. Począwszy od pomysłu, przez długą jego realizację, aż do finalnego efektu. I takim oto sposobem od ponad miesiąca już nie tylko my, ale i wy możecie się cieszyć nowymi perfumami — naszymi pierwszymi. Choć już wiemy, że i nie ostatnimi, ale o tym na razie cicho sza. Znacie nas nie od dziś, więc chyba nikogo nie zdziwiło, iż postawiliśmy na olejową formę perfum. To chyba było najbardziej oczywiste. Trudniejszy był krok następny — stworzenie zapachu. Nie chcieliśmy, by nasz pierwszy zapach stał się niszowy… Zależało nam bardziej na tym, aby stworzyć dla was coś, co będzie mogło towarzyszyć Wam zawsze i wszędzie. Niezależnie od pory dnia czy okazji. Łatwo nie było. Ostatecznie wyszły z tego cztery różne zapachy. Coś dla niej i coś dla niego. By każdy z was mógł ubrać się w inspirowany orientem zapach Yasmeen.

 

 

Jannah znaczy raj

 

Ten zapach inspirowany jest ogrodem Eden. Dlatego właśnie Jannah nasycony został  esencją ogrodu. To w nim subtelny zapach gruszki i towarzyszących mu czerwonych jagód, skąpany został w tak kuszącym nektarze białych kwiatów gardenii i wonnej plumerii. Ale perfumy w olejku Yasmeen, Janah, to również niebanalna woń paczuli — ziemista, drzewna i dymna — pozwalająca zatopić w niej wszelkie zmysły. Raj Jannah jest słodki i delikatny; dość subtelny, wręcz kruchy, niczym cacko ze szkła. To właśnie dlatego jego formuła jest idealna, gdy szukasz czegoś lekkiego, kobiecego i skromnego, a jednocześnie kuszącego… Jannah otwierają gruszka i jagody, w jego sercu bije gardenia oraz kwiat lei, a w duszy gra paczula. I oto znalazłaś swój Eden. Piękny i idealny. Ponoć nieosiągalny, a jednak na wyciągnięcie ręki.

 

Yasmeen Jannah CPO

 

Podmuch miłości czyli Nasma

 

Perfumy Nasma to zapach piżmowo-owocowy. Doceni go zapewne każda nowoczesna i  pewna siebie kobieta — niezależnie od wieku. Perfumy te otwiera czarna porzeczka, róża i różowy pieprz. W ich sercu pachną maliny, jagody i biała lilia. W duszy zaś znajdziesz białe piżmo i wanilię. Nasma dostarczy Ci energii na wiele godzin. To przyjemny i lekki zarazem zapach, który nie przytłacza. Otwiera się delikatnie i świeżo, ale jest tu i słodycz, choć nie ta cukrowa. Nasma okryje Cię subtelnym kwiatowym woalem, by finalnie otuliać akordami wanilii i białego piżma. Więc pozwól się otulić Nasmą.

 


Farid — jedyny na milion

 

Farid to wyjątkowy zapach dla wyjątkowych mężczyzn i unikatowych kobiet, a łączące się w nim akordy oudu i róży doprawione hibiskusową lekkością sprawiają, iż jest on zapachem zdecydowanie zmysłowym. Lekko mrocznym a jednocześnie kremowym i bardzo puszystym. W miarę rozwoju perfumy stają się coraz bardziej uwodzicielskie.

Zapach otwierają wonie róży i drzewa agarowego. Jego serce to hibiskus wspierany wibrującą paczulą. W duszy jest zaś zapach skóry i oudu. Perfumy te są wyjątkowe, cudowne, idealne. Jedyne na milion.


Zdradzę Ci tajemnicę Taif

 

Taif to zapach zwracający uwagę na używającego go mężczyznę. Podkreśla jego styl i energię. Nie zdziwi też chyba nikogo, że i intrygującej kobiecie w tym zapachu będzie równie dobrze. Taif po prostu ubiera ludzi wyjątkowych. Perfumy te otwierają się ujmującą bergamotką, jabłkiem i cytryną. W ich sercu do głosu dochodzi doprawiona goździkami brzoza, paczula i pieprz. W duszy zaś znajdziesz piżmo, irysy, cedr oraz mech dębowy. W tych perfumach Yasmeen zapach jest lekko irracjonalny i tajemniczy,  powodujący, że nie jesteś w stanie przejść obok nich obojętnie. Taif zapada w pamięć.

Jest iskrzący i jasny. Lecz im dłużej jest z Tobą i im bliżej Twojej skóry, coraz bardziej Cię otula. Gęstnieje niczym zagajnik brzozowy przeradzający się w gęsty las skrywający tajemnicę. Czy pozwolisz komuś ją odkryć?

 

 Yasmeen perfumy

 

 

Nie łatwo jest stworzyć jeden zapach, więc stworzyliśmy cztery różne od siebie. Jednak ich wspólnym mianownikiem jest poezja i świat. Bo czyż nie tym są właśnie perfumy?