Recenzja Delikatnego pudru myjącego Make Me Bio


Jestem wielką miłośniczką pielęgnacji naturalnej, więc produkty o ciekawych składach skutecznie przyciągają moją uwagę. Całkiem niedawno miałam możliwość wypróbowania pudru delikatnie myjącego z firmy Make Me Bio (Kosmetyki Naturalne), który absolutnie stał się moim ulubieńcem. Co czyni go wyjątkowym ? O tym już za chwilę.

DSC05899  

Opis produktu

100% naturalny i łagodny puder myjący do twarzy dla skóry wrażliwej. Delikatnie oczyszcza skórę twarzy, pozostawiając ją czystą i świeżą. Produkt zawiera białą glinkę, która jest glinką bardzo miękką, łagodną i nie odtłuszczającą nadmiernie skóry, dlatego jest głównie polecana do pielęgnacji cery delikatnej, wrażliwej, naczynkowej i suchej. Szczególnie polecana jest też do cery szarej i zmęczonej. Kaolin łagodnie oczyszcza i odżywia skórę, a jednocześnie działa odświeżająco. Ściąga pory, rewitalizuje i odżywia nawet najbardziej zmęczoną skórę.

 

Skład : Biała Glinka, owies, olejek lawendowy, olejek różany.

 

DSC05900 

 

Puder myjący otrzymujemy w bardzo eleganckim słoiczku, który wykonany jest z ciemnego szkła. Posiada czarną, bardzo solidną nakrętkę. Opatrzony jest ciekawą szatą graficzną, na której są umieszczone wszelkie niezbędne informacje. Konsystencja produktu to pulchny, sypki puder o orzeźwiającym, bardzo przyjemnym cytrusowym zapachu. Jego pojemność to 60 ml, za które trzeba zapłacić 29,00 zł. Termin ważności wynosi 6 miesięcy od otwarcia.

DSC05900  

Przygotowanie produktu jest bardzo proste. Wystarczy niewielką ilość proszku wymieszać z wodą w zagłębieniu dłoni (wersja na szybko) lub osobnym pojemniczku. Ja stosuję ten drugi sposób i rozrabiam do uzyskania konsystencji średnio gęstej papki. Tak przygotowaną masę nakładam na twarz i delikatnie masuję, wykonując okrężne ruchy dłońmi. Cały rytuał trwa chwilę, po czym spłukuję produkt chłodną wodą. Efekt ? Twarz jest delikatnie oczyszczona, gładka oraz bardzo miła w dotyku.

DSC05905 

Puder myjący można również stosować w innej formie, czyli jako maseczkę. W tym przypadku odpowiednią porcję proszku mieszam z dowolnym hydrolatem i dodaję kilka kropli oleju z maruli. Następnie nakładam gotowy produkt na twarz i pozostawiam na 10 minut. W tym czasie towarzyszy mi bardzo przyjemny zapach maseczki, który działa na mnie relaksująco. Po upływie określonego czasu zmywam całość i cieszę się odprężoną skórą. Twarz w dodatku jest dobrze oczyszczona oraz delikatnie nawilżona. Odnotowałam również delikatne rozjaśnienie skóry i poprawę kolorytu. Cera wygląda promiennie, a wszelkie stany zapalne są wyciszone. Taką twarz chciałabym oglądać codziennie.

Na koniec pragnę dodać, że produkt nie powoduje wysuszania oraz nie podrażnia. Sprawdzi się przy każdym typie cery, polubią go nawet wrażliwcy. Puder myjący ma bardzo dobroczynny wpływ na skórę i uważam, że to absolutny must have !

 

Opracowała: autorka bloga Rzetelne Recenzje

www.rzetelne-recenzje.blogspot.com

Kosmetyki Naturalne Make Me Bio w Yasmeen