Olejek z pestek malin

 

Lato jest już zdecydowanie blisko. Czujesz je już zapewne wszystkimi zmysłami, a szczególnie przez skórę. Nadchodzi czas zasłużonego odpoczynku, a co za tym idzie i opalania się. Dziś jednak chcę zwrócić Twoją uwagę nie na bezpieczne opalanie, ale na to jak istotne jest odpowiednie do tego przygotowanie skóry, ponieważ na dobrze przygotowanej skórze opalenizna pojawia się szybciej, jest piękniejsza i trwa również dłużej. A zatem, zanim wyjdziesz na słońce, warto sprawdzić stan swojej skóry. Przez całą zimę, ale i większą część wiosny, zakrywasz ją ubraniami od stóp do głów. Może to spowodować, że nie zauważasz że jest przesuszona, lub że w pewnych miejscach skóra zaczęła bardziej rogowacieć, a jej koloryt stał się bardziej ziemisty i szary. Żeby przygotować skórę na opalanie, wcale nie musisz zrobić wiele, jednak warto wykonać tych kilka kroków.

 

Krok pierwszy — eksfoliacja

 

Po pierwsze i najważniejsze, nim wystawisz swoje ciało na słońce, musisz pozbyć się nagromadzonego zrogowaciałego naskórka i to na całym ciele. Jest to naprawdę istotne, ponieważ jeżeli na Twojej skórze pojawiają się zrogowacenia lub są miejsca, w których masz nawarstwiony “stary” naskórek, mogą one nierównomiernie się opalić i pozostawić brzydkie, nieestetyczne plamy. Zatem po pierwsze zrób peeling całego ciała. Zazwyczaj wystarczy robić go raz w tygodniu, ale na dwa tygodnie przed planowanym urlopem warto zrobić go dwa razy w tygodniu. Oczywiście możesz użyć do tego kosmetyku o działaniu peelingującym, ale wcale nie musisz kupować niczego takiego o ile masz pod ręką naturalną, peelingującą gąbkę lub myjkę z loofah. Gąbki te cechują się dużą wytrzymałością i nie kruszą się podczas używania. Jednocześnie dokładnie usuwają martwy naskórek, pozostawiając skórę czystą i gładką.

 

Yasmeen Loofah do peelingu ciala

 

Krok drugi — nawilżanie

 

Kiedy już pozbędziesz się martwego naskórka, wtedy następuje czas na nawilżanie. Nawilżanie ważne jest zawsze, bo zdrowa skóra to dobrze nawilżona skóra. Ale jeżeli zastanawiasz się dlaczego jest to szczególnie istotne jeżeli zamierzasz się opalać, to odpowiedź jest banalnie prosta.  Po pierwsze, skóra przesuszona szybciej rogowacieje, a więc może opalać się nierównomiernie i nie tak pięknie jak byśmy tego chcieli. Po drugie, słońce może i zapewne dodatkowo przesuszy Twoją skórę. A to może przyczynić się również do szybszego pojawienia się efektów przypisywanych upływowi czasu. Przygotowując skórę do lata warto byłoby nawilżać skórę trójetapowo. Po pierwsze, uzupełnij niedobory nawilżenia w skórze. Tu warto sięgnąć choćby po żel aloesowy Shamasa. Aloes znany jest ze swoich właściwości kojących, gojących oraz nawilżających. Przyda się również w razie oparzeń słonecznych, ale o tym już kiedy indziej. Drugi etap to zabezpieczenie płaszcza hydrolipidowego skóry. Jednym z lepszych olejów, który idealnie się nadaje do regeneracji oraz przygotowania skóry do opalania, jest olej z pestek malin. Olej ten wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, zawiera witaminę E w postaci alfa-tokoferolu i gamma-tokoferolu. Zawiera też karotenoidy i flawonoidy, które zwalczają wolne rodniki. Istotną zaletą oleju z pestek malin jest to, że nie pozostawia na skórze tłustego filmu, szybko się wchłania i nie zapycha porów. Zatem możesz stosować go jako kosmetyk stosowany bezpośrednio na skórę, choćby po kąpieli lub prysznicu. Doskonale nada się też jako dodatek do samej kąpieli. O oleju z pestek malin warto dodać jeszcze to, że jest on również naturalnym olejem wykazującym działanie chroniące nas przed niepożądanym wpływem słońca. Warto go zatem zabrać ze sobą na wakacje i używać regularnie. Trzeci etap nawilżania to po prostu picie wody. Ponieważ nie dostarczymy jej z zewnątrz w inny sposób, a jest ona nam niezbędna do tego by skóra była idealnie nawilżona i przygotowana do opalania.

 

Shamasa Olej z pestek malin

To są naprawdę dwa proste kroki, a dzięki nim to Ty będziesz cieszyć się dłużej zdrową oraz piękną skóra oraz złotą opalenizną.